|
| Aktualności i Porady | ||||||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
|
|
| Kalkulatory inwestycyjne | |||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|
|
|
| Polskie indeksy | ||||||||||||||||||||||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
|
||||||||||||||||||||||||||
|
Tańsze mieszkania dzięki funduszom inwestycyjnym
Kup mieszkanie na kredyt - nawet jeżeli masz na nie pieniądze. Wolne środki zainwestuj w fundusze inwestycyjne. Jeśli masz wysoką zdolność kredytową, podziel ratę kredytu pomiędzy bank i fundusz inwestycyjny - radzi Maciej Rogala analityk rynku funduszy, prezes PPE-Konsultanci. Jest to opłacalne, ponieważ nadszedł czas, kiedy oprocentowanie kredytów jest znacznie niższe niż zyski z inwestycji na rynku kapitałowym.
Coraz więcej młodych ludzi rozpoczynających dorosłe życie zastanawia się nad kupnem własnego mieszkania. Czynnikiem, który "odstrasza" już na samym starcie jest perspektywa spłacania kredytu bankowego nawet przez następne 30 lat.
Najnowszym trendem na rynku kredytów hipotecznych jest łączenie kredytu z inwestowaniem w fundusze. Dzięki takiemu rozwiązaniu można kredyt spłacić taniej i szybciej, a w niektórych sytuacjach także... zarobić.
Zdaniem ekspertów sytuacja sprzyja osobom zainteresowanym kupnem mieszkań.
Obecnie kredyty hipoteczne są tanie, dlatego opłaca się je zaciągać. Z drugiej strony ciągle należy patrzeć na możliwości zarobienia na innych formach niż lokata bankowa - mówi Maciej Rogala, prezes PPE-Konsultanci. Przy spadających stopach procentowych, oprocentowanie na lokatach bankowych staje się coraz mniej atrakcyjne i efekty tego widać choćby po ponadprzeciętnym napływie środków do funduszy inwestycyjnych w ciągu ostatniego półrocza - dodaje Maciej Rogala. Jego zdaniem jest to dobry czas dla osób zainteresowanych kupnem własnej nieruchomości. Przykład 1:
Młode małżeństwo - Urszula i Zbigniew Kajdanowscy - biorąc kredyt mieszkaniowy we frankach szwajcarskich (obecnie najbardziej atrakcyjny) na 100 tys. zł w jednym z polskich banków, chciałoby go spłacić w 13 lat. Jeśli zdecydują się na spłatę całości, będą musieli uiszczać miesięczną ratę w wysokości 815,68 zł. Zakładając, że państwo Kajdanowscy zdecydowaliby się na spłacanie kredytu rozłożonego na 30 lat (rata kredytu w banku to 452,65 zł), a różnicę (363 zł) wpłacać do funduszu inwestycyjnego o umiarkowanym stopniu ryzyka - przyjmując, że stopy zwrotu z funduszy w najbliższych latach będą podobne do tych z ostatniej dekady - mogliby spłacić cały kredyt przy takim samym wysiłku finansowym już w 10, a nie 13 lat. Nie dość, że ich zobowiązania wobec banku trwałyby 3 lata krócej, dodatkowo na takim rozwiązaniu zaoszczędziliby ponad 29 tys. zł.
Symulacja szybszej spłaty kredytu z wykorzystaniem funduszy inwestycyjnego
Przykład 2:
Gdyby ci sami państwo Kajdanowscy chcieli i mogli spłacić kredyt w 10 lat, musieliby spłacać co miesiąc 1012,39 zł. Jeżeli - tak jak w poprzednim przykładzie - zdecydowaliby się rozłożyć spłatę kredytu na 30 lat, a różnicę (559 zł) wpłacać do funduszu inwestycyjnego o umiarkowanym stopniu ryzyka4, to po 10 latach mieliby do spłacenia niecałe 79 500 zł. Zakładając utrzymanie się w przyszłości stóp zwrotu z funduszy inwestycyjnych na poziomie podobnym do uzyskanych w ostatnich 10 latach, ich przychód z inwestycji w fundusz inwestycyjny byłby rzędu ponad 126 800 zł. Oznaczałoby to, że poniesiony przez nich rzeczywisty koszt 10-letniego kredytu na mieszkanie to trochę ponad 74 tys. zł. Podążając tym torem myślenia - zamiast spłacić kredyt w pełnych 120 ratach miesięcznych po 1012,39 zł (czyli kupić mieszkanie za ok. 121 tys. zł), małżonkowie zapłaciliby za mieszkanie ok. 74 tys. zł, czyli oszczędność w tym przypadku wyniosłaby ponad 47 tys. zł Przykład 3:
Można jeszcze spojrzeć na kwestię zakupu mieszkania z punktu widzenia osoby posiadającej wystarczające środki, aby obyć się bez kredytu, jednak chcącej wykorzystać obecną koniunkturę na rynku w celu pomnożenia pieniędzy. Dobrym pomysłem jest sfinansowanie inwestycji kredytem zaciągniętym na krótszy okres (np. 10-lat), i jednoczesne pomnażanie własnych pieniędzy w funduszu inwestycyjnym o umiarkowanym stopniu ryzyka9. Przez 10 lat kredytobiorca - inwestor musiałby spłacić w miesięcznych ratach równowartość 121 486,80 zł. Jego jednorazowa inwestycja w fundusz po 10 latach przyniosłaby natomiast (zakładając utrzymanie stopy zwrotu z funduszy inwestycyjnych na poziomie podobnym do osiągniętego w ciągu ostatnich 10 lat) ponad 371 tys. zł10. Taka osoba - dzięki mądrej inwestycji - po 10 latach miałaby nie tylko własne mieszkanie i dodatkowe prawie 150 tys. zł, ale także "zaoszczędziłaby" początkowy wkład własny - 100 tys. zł. Materiał opracowany przez firmę
PPE-Konsultanci oraz Agencję Partner of Promotion
Źródło:
|